Pracownik oczyszczalni na Podkarpaciu ujawnia: nocą puszczamy wszystko do rzeki

Kontrole są fikcją. Jakimś cudem żaden urząd i inspekcja sanitarna nie zauważyły, że nasza oczyszczalnia ma zdolności przerobowe 2,5 tys. metrów sześciennych na dobę. Nadwyżka ścieków jest tylko lekko podczyszczana mechanicznie z tamponów, pieluch, podpasek. Nocą reszta g…na leci do rzeki