Ceny jak na huśtawce. Zuboży nas nie tylko epidemia, ale susza

Kto robił przedświąteczne zakupy w sklepie spożywczym czy na bazarku ten zauważył, że za niektóre warzywa i owoce trzeba zapłacić nawet 2-3 razy więcej niż rok temu. Mięso też jest droższe. Epidemia podbiła ceny środków higieny osobistej. Tymczasem prezes NBP Adam Glapiński spodziewa się  deflacji, czyli spadku cen. O cenowych zawirowaniach pisze Jacek Brzeski z biznesowej redakcji Polsat News.