Bank zignorował e-maila. Frankowicz zyskał w sporze

Sąd Najwyższy orzekł, że jeśli w umowie kredytowej nie zastrzeżono innej formy, konsument może się komunikować z bankiem mailowo – pisze piątkowa Rzeczpospolita. Bank wysłał pismo o wypowiedzeniu umowy pod poprzedni adres, a po zwrocie pisma uznał, że doręczenie było skuteczne.