Salwador. Nie podoba im się płacenie kryptowalutami. Ruszyli na pałac prezydencki

Tysiące protestujących zebrało się w środę na ulicach stolicy Salwadoru. Chcieli w ten sposób wyrazić swój sprzeciw wobec decyzji o wprowadzeniu bitcoina jako legalnego środka płatniczego. Wśród niechętnych kryptowalutowej rewolucji pojawili się wandale, którzy postanowili podpalić służące do płatności bankomaty. Błędy w funkcjonowaniu urządzeń sprawiły, że obywatele nie mogli odebrać premii.